Protesty robotnicze


Strajki i demonstracje robotników w Radomiu, Płocku i Ursusie w czerwcu 1976 roku przeciwko drastycznym podwyżkom cen żywności ogłoszonym przez rząd Edwarda Gierka.

Pacyfikacja Radomia


Brutalna odpowiedź władz PRL na protesty w Radomiu, gdzie użyto milicji i ZOMO do rozpędzania demonstracji. Nastąpiły masowe aresztowania, represje oraz tzw. „ścieżki zdrowia” – brutalne bicie zatrzymanych.

Komitet Obrony Robotników (KOR)


Wydarzenia radomskie były bezpośrednim impulsem do powstania KOR-u – pierwszej organizacji opozycyjnej w PRL, która udzielała pomocy represjonowanym robotnikom i ich rodzinom.


Geneza i protesty

W czerwcu 1976 roku rząd Edwarda Gierka ogłosił gwałtowne podwyżki cen podstawowych produktów żywnościowych, które miały wejść w życie 25 czerwca. Decyzja ta wywołała falę strajków w całym kraju, z największymi protestami w Radomiu, Ursusie i Płocku. W Radomiu robotnicy spontanicznie wyszli na ulice, domagając się wycofania podwyżek. Demonstranci zajęli siedzibę Komitetu Wojewódzkiego PZPR, co było symbolicznym gestem sprzeciwu wobec władzy.

Reakcja władz i represje

Protesty zostały brutalnie stłumione przez milicję i ZOMO. Szczególnie w Radomiu represje były wyjątkowo brutalne – doszło do pacyfikacji miasta, masowych aresztowań, zwolnień z pracy oraz tortur. Słynne „ścieżki zdrowia”, czyli przymusowe przejścia przez szpaler bijących pałkami milicjantów, stały się symbolem represji wobec uczestników protestów.


Skutki i reakcja społeczeństwa

Fala represji wobec robotników oburzyła część inteligencji, co doprowadziło do powstania Komitetu Obrony Robotników (KOR) we wrześniu 1976 roku. KOR wspierał represjonowanych robotników i ich rodziny, stając się zalążkiem zorganizowanej opozycji w PRL. Władze wycofały się z planowanych podwyżek, ale wydarzenia z Radomia ujawniły głęboki kryzys zaufania społecznego wobec rządu.

„Władza się wyżywi.”

Wypowiedź premiera Piotra Jaroszewicza, która miała uspokoić nastroje społeczne, jednak stała się symbolem arogancji władzy i jej oderwania od problemów zwykłych obywateli.

Kontakt

Masz jakieś pytania? Daj nam znać!